Posty

Belgrad, Knez Mihailova - ulica Księcia Michała

Obraz
Słynna ulica Knez Mihailova albo popularnie "Knez" to najważniejszy miejski deptak, centrum kulturalne i handlowe Belgradu. W tej ulicy znajdują się ważne historyczne budynki ale też siedziby różnych instytucji kulturalnych, liczne księgarnie, galerie, centra kulturalne. Ulica księcia Michała łączy się z najważniejszym placem miejskim - Placem Republiki. To centralny punkt miasta, od którego mierzone są wszystkie odległości w stolicy. Przy tym placu znajdują się Teatr Narodowy i Muzeum Narodowe, w którym przechowuje się najcenniejsze dzieła o wyjątkowym znaczeniu dla kultury serbskiej i światowej. Niestety budynek muzeum jest od wielu lat remontowany i zbiory dostępne zwiedzającym są mocno okrojone. Plac Republiki Plac Republiki powstał w 1866 roku, kiedy to zburzono Bramę Stambulską, która była symbolem represji nad narodem stolicy. Przy niej, podczas tureckiej okupacji, władze dokonywały egzekucji nabijając na pal. Pomnik księcia Michała jest pierws...

Sobota Św. Łazarza, Vrbica

Obraz
Rzadko które święto jest obchodzone tak radośnie jak sobota Św. Łazarza. Jest z nim  związanych wiele obyczajów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Sobota na tydzień przed Wielkanocą poświęcona jest świętemu Łazarzowi z Betanii, który został wskrzeszony przez Jezusa cztery dni po swojej smierci. Wydarzenie to opisuje Ewangelia św. Jana. Według niej po wskrzeszeniu Łazarza Jezus udał się do Jerozolimy, gdzie ogromna masa ludzi uroczyście go powitała niosąc w dłoniach gałązki palmowe. Dziś zamiast palmy w cerkwiach się błogosławi gałązki wierzby i dlatego w Serbii dzisiejsze święto ma jeszcze jedną nazwę Vrbica , (wierzba - vrba) . Zgodnie ze starym obyczajem dzieciom się daje gałązkę wierzby jako symbol młodości, odradzającego się życia, a także w celu odegnania zła i chorób. Wierzba w zastępstwie palmy zapewne nie została wybrana przypadkowo, bowiem już starzy Słowianie przypisywali jej takie właściwości. Vrbica to święto dzieci. Do II wojny światowej...

Średniowieczny gród Maglič

Obraz
Kiedyś dawno, w dolinie rzeki Ibar, serbski król o imieniu Uroš, jako znak miłości do pięknej francuskiej księżniczki Heleny, kazał posadzić setki krzewów bzu. Dzisiaj, na pamiątkę tego romantycznego gestu władcy cała dolina jest nazywana "Doliną Bzu". To zapewne tylko legenda, ale dolina do dzisiaj jest tak nazywana. Król Urosz rzeczywiście ożenił się z Heleną Andegaweńską, ale w świetle badań naukowych nie była ona francuską księżniczką, a pochodziła z węgierskiej rodziny szlacheckiej. Z tego związku Serbia otrzymała dwóch królów i Dolinę Bzu. widok z grodu na rzekę Ibar Na samym środku tej doliny, około 20 km od miasta Kraljevo, znajduje się średniowieczny gród Maglič. Zbudowano go na strategicznym miejscu, 150 metrów ponad poziomem rzeki. Do dziś góruje nad okolicą, z trzech stron otoczony rzeką. Dostać się do niego można tylko pieszo, stromą ścieżką.  Maglič jest jednym z 200 ufortyfikowanych grodów jakie miała średniowieczna Serbia. Je...

Neoplanta czyli Nowy Sad

Obraz
Nowy Sad to młode miasto, pierwsze wzmianki wspominają o nim w 1694 roku. Miasto rozwinęło się naprzeciw twierdzy Petrovaradin, na drugim brzegu Dunaju. Pierwotnie w twierdzy mogli mieszkać tylko katolicy, a wyznawcy innych religii musieli budować swoje domy poza jej murami. W ten sposób powstało osiedle, które z czasem przekształciło się w miasto.  W 1747 roku mieszkańcy zebrali niemałą sumę 80 tysięcy forintów i wysłali swoją delegację do cesarzowej Marii Teresy. W Wiedniu poprosili władczynię aby wydała dekret ustanawiający wolne miasto. 1 lutego 1748 roku otrzymali pozytywną odpowiedź i ten dzień jest oficjalnym świętem Nowego Sadu. Kościół Mariacki Miasto, już jako wolne miasto królewskie, zaczęło się szybko rozwijać. Szczególnie dynamicznie rozwijała się kultura, budowano szkoły, gimnazja, otwarto pierwszą drukarnię i księgarnię. W związku z kwitnącym życiem kulturalnym i artystycznym  miasto to często jest nazywane "Serbskimi Atenami". Miasto od po...

Belgradzki maraton - "Możesz i ty"

Obraz
Belgradzki maraton to największa masowa impreza sportowa w Serbii. W tym roku odbywa się pod hasłem "Możesz i ty". Maraton jest podzielony na: Maraton Dziecięcy - w nim uczestniczą najmłodsi biegacze, odbywa się na trasie w Belgradzkim Zoo Bieg Satysfakcji - z największą liczbą uczestników, trasa długości 5 km Półmaraton - organizowany według światowych standardów Maraton - główna część całej imprezy, która przyciąga zawodowych biegaczy z całego świata W tym roku, w 29. Belgradzkim Maartonie, wzięło udział 5836 zawodników (maraton i półmaraton), w tym 2500 z zagranicy i około 20 tysięcy biegaczy - amatorów  w Biegu Satysfakcji. Oprócz serbskich lekkoatletów w biegach uczestniczyli sportowcy z regionu, ale i za całego świata. W sumie z 60 krajów. Biegło wielu znanych ludzi, aktorów, prezenterów telewizyjnych, polityków, Poniższe zdjęcia zrobiłam na jednym z licznych punktów wydawania wody, na Nowym Belgradzie. Tegorocznym honorow...

Tain - chleb serbskiego wojska

Obraz
Od pewnego czasu w supermarketach można kupić chleb o nazwie Tain. Ten chleb nawiązuje do chleba, jaki był wypiekany dla potrzeb serbskiego wojska od początku XX wieku. Sama nazwa "tain" pochodzi z języka tureckiego i oznacza przydział żywnościowy, jaki otrzymuje każdy żołnierz. W tamtym czasie codzienny przydział to był 1 kg chleba tj. dwie sztuki Taina, a pozostały prowiant zależał od okoliczności. Była to większa ilość chleba niż ta, którą otrzymywało niemieckie wojsko (750 g) czy wojsko francuskie (800 g). Zapewne wiązało się to z faktem, że chleb stanowił podstawę każdego posiłku, co obserwujemy w Serbii do dnia dzisiejszego. W czasie wojen z początku zeszłego wieku Tain był wypiekany z 70% mąki żytniej i 30% mąki pszennej, wody, soli i zakwasu żytniego. Skład dzisiejszego chleba trudno porównać, bo na opakowaniu nie ma podanego procentowego udzialu poszczególnych mąk, dominująca jest jednak żytnia. Jest to bezsprzecznie jeden ze zdrowszych rodzajów pieczywa do...

Twierdza w Smederevie

Obraz
Od zawsze mnie fascynowały księżniczki zamknięte w wieży, odważni rycerze walczący ze smokami, wspaniałe zamki z fosą pełną wody i zwodzonym mostem. Ta dziecięca fascynacja z wiekim przerosła w zainteresowanie zamkami, głównie z okresu średniowiecza. Gdziekolwiek jestem, staram się odnaleźć jakiś zamek i obejrzeć go możliwie jak najdokładniej, szukając śladów księżniczek i rycerzy. Czasami aby zwiedzić jakiś zamek muszę pokonać nieprzystępny teren, wdrapać się na wysoką górę czy po prostu przejść pieszo jakiś dłuższy odcinek. To nie miało miejsca w przypadku twierdzy w Smederevie. Jest ona położona w odległości 45 km od Belgradu, do samego utwierdzenia dojeżdża się samochodem. I od razu na wejściu witają nas olbrzymie mury obronne, a raczej to co z nich zostało i dają wyobrażenie o wielkości i potędze tej budowli z późnego średniowiecza.   Twierdza została wzniesiona przez despotę (tytuł władcy serbskiego) Đurđa Brankovića. Jest to największa war...